Często przeglądając internetowe inspiracje, wpadam na coś i od razu myślę "ja też takie/to chcę!"
Pełna zapału podchodzę do zadania, a kończy się to zupełnie nie tak jak chciałam...
Żeby nie być gołosłowną, coś Wam pokażę :)
Natknęłam się na ciekawy, paznokciowy tutorial na youtubie...
Proste, nie?
U mnie w praktyce wyszło zupełnie inaczej...
1. Do miseczek miałam trzy podejścia... brałam coraz mniejszą, bo każda wydawała mi się za duża...
2. Lakiery wybierałam chyba z 4 razy... nie może być zbyt gęsty...
3. Mój lakier nie chciał rozpływać się na wodzie tak ładnie jak na filmiku... musiałam nieźle rozbujać miseczkę, żeby wyglądało to chociaż trochę jak na tutorialu.
4. Paluchów nie osłoniłam taśmą, więc zmywania palców było więcej niż zmywania paznokci...
5. O ile jedna dłoń wyszła w miarę, o tyle do drugiej podejść miałam chyba ze trzy - albo lakier szalał już na wodzie albo 'nietak' wychodził na paznokciach... aż w końcu się poddałam i zmyłam wszystko!
A tu mała fotorelacja mojej porażki:
Cóż, ja nie powtórzę tego never ever, ale może Wam się uda? Może Wasze lakiery będą lepiej współpracowały i będziecie miały więcej cierpliwości niż ja ;)
lewa reka calkiem spoko wyszla poprostu musisz bardziej pocwiczyc ;p
OdpowiedzUsuńChyba zrezygnowałam już na dobre ;p
Usuńszaleństwo ;))) ja jednak ograniczam się do jednego koloru:D
OdpowiedzUsuńja nie mam zdolności manualnych, żeby pozwolić sobie na szaleństwo na paznokciach - niestety:(
OdpowiedzUsuńTa pierwsza ręka całkiem fajnie wyszła:) Ja lubię mieć jeden kolorek na paznokciach, także niestety nie wypróbuje.
OdpowiedzUsuńKiedyś próbowałam. Straciłam więcej lakieru niż było to warte. Strasznie pracochłonne zajęcie. Ale ja np. obklejałam palce taśmą na około paznokci, żeby się skóra nie brudziła bo później trudno było z domyciem. ;)
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że to pracochłonne, a ilość zmarnowanego lakieru nieproporcjonalna do efektów ;S
Usuńwg mne wcale nie jest tak źle :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie za duża ta miska i dlatego sie to nie chciało ładnie ropłynąć
OdpowiedzUsuńmożliwe... choć ta i tak miała średnicę ok.10cm, jedna z mniejszych w moim domu :)
Usuńpróbowałam ale efekt na moich był o wiele gorszy:)
OdpowiedzUsuńCóż.. na moich jak widać też niezbyt zadowalający ;p
UsuńOMG! Szaleństwo jakieś! Ja jednak wolę tradycyjną metodę malowania i ozdabiania paznokci :)
OdpowiedzUsuńTradycyjne przynajmniej nie robią psikusów ;p
Usuńtakie paznokietki tez sobie robimy :))
OdpowiedzUsuń