wtorek, 4 września 2012

powietrze pachnie jak malinowa mamba

Dzisiaj mój pomysł na zdrowe śniadanie.

Nieobecność domowników na ogródku działkowym spowodowała, że po czterech dniach myślałam, że maliny na krzakach nigdy się nie skończą! Tyle było zbierania...

Część zamroziłam, resztę wykorzystałam przed chwilą ;)

Ja zużyłam:
- spory pojemnik malin
- 2 gęste jogurty naturalne greckie(2x 200ml)
- pół szklanki mleka
- 3/4 szklanki cukru

Blender (bądź mikser) w ruch i gotowe! Wysoka micha będzie wybawieniem jeśli nie chcemy mieć kuchni w kropki :))

Mhmmm, spieniony, schłodzony - yuummmyyy!


I jak w tytule - podsyłam kawałek :)
Nie każdemu podpasuje, ale pozostajemy w temacie!




Salam alejkum! I miłego dnia ;) Ja też ruszam z domu ;)

5 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo smacznie:)Ja w tym roku już także maliny pomroziłam, ale niestety kupione:P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio ze wszystkich owoców takie koktajle robię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie komentarze i uwagi ;))